2021-12-04

 Powtarzam się, ciągle te stawy

    Jak się nie powtarzać, tam jest ciekawie. Pierwsza noc z mrozem koło -5stopni. Stawy z lekką zmrożoną powierzchnią. Łabędzie i kaczki siedzą daleko w niezamarzniętym kręgu wody. W miejscu gdzie kilka osób przynosi pokarm dla drobnych ptaków sypnęłam orzechy i słonecznik. Przygotowałyśmy się i dla łabędzi i kaczek mamy kukurydzę i jarzyny ale gdzie im to sypnąć. 




Okrążamy pierwszy staw, drugi jest wolny od lodu. Wpada do niego woda z kanału. Tutaj krzyżówki pływają swobodnie.
,

Ta z białą piersią wyraźnie się odznacza od pozostałych.
Nad stawami wyraźnie chłodniej. Rozglądamy się za miejscem gdzie można sypnąć kukurydzę.

Kaczki już kierują się w naszą stronę. Pociesznie biegną po lodzie, czasem ślizgają się.





Przekonują się do kukurydzy, chociaż bez entuzjazmu.









Jeszcze uskuteczniamy krótki spacer po lesie. Las różnorodny. trochę młodnika, połacie lasku brzozowego, modrzewiowego, zielenią się mchy, kępy przekwitłych wrzosów. Jednym słowem uroczo.



Widać mnóstwo podgryzionych przez bobry drzew, idziemy wzdłuż kanału.


Nad kanałem ścieżki bobrów od podgryzionego drzewa do wody. To miejsce mnie zachwyciło. Bardzo blisko osiedla i dość głośnej drogi.



W tym bobrowym uroczysku goniły się dwa dzięcioły duże.


I to już koniec naszej wędrówki przez las. Przystanek autobusowy blisko. Przez mostek, trochę pod górkę i koniec wycieczki.

23 komentarze:

  1. Ale uczta dla oczu....świetne miejsce do obserwacji ptaków. A dziecioł udały Ci nadzwyczaj! Mowisz, ze -5 stopni? oooo to dużo chłodniej niż w Warszawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mróz był w nocy, dzień na plusie i słoneczny. Wody w stawach chyba jednak nie rozmroziły się.

      Usuń
  2. U nas lodu nie ma, bo brak mrozu. Za to nieźle sypnęło śniegiem. Jezioro raczej pustawe!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ptaki chodzące po lodzie wyglądają magicznie. U nas też mroźno - nie wiem jak tam z większymi zbiornikami wodnymi, ale kałuże na pewno pozamarzały. Zdjęcia dzięciołów zachwycają swoją prostotą. Pozdrawiam serdecznie, a w wolnych chwilach zapraszam do mnie na bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te ślizgające się niezgrabnie kaczki bardzo mi się spodobały.

      Usuń
  4. Pięknie się powtarzasz.:-)
    To sama radość oglądać takie zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Powtarzalność w tym wypadku mile widziana, daje spokój i wrażenia estetyczne:-)
    To ci bobry! miło tez widzieć dzięcioły z bliska:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięciołom robiłam fotki stojąc na jednej nodze bo weszłam w takie chaszcze, że na drugą nie było miejsca. Wszystko przez bobry wybierające dzikie tereny.

      Usuń
  6. Stawy urokliwe, więc warto je pokazywać. Piękne zdjęcia natury, ptaki zachwycające.
    Pozdrawiam cieplutko.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dla mnie szczególne miejsce ze względu na ilość ptaków. Tylko że trzeba tam dojechać wprawdzie miejską komunikacją ale w obecnej sytuacji nie robię tego często.

      Usuń
  7. Piękna wycieczka! Lubię widok wodnego ptactwa. Natura jest wspaniałym artystą- zachwycająco wyglądają liście dębu z obwódką szronu, psie grzybki zaskoczone prze zimę...A już te dwa dzięcioły na jednym drzewie- rewelacyjne ujęcie!
    Pozdrawiam w Mikołajki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czekam na oszronione drzewa. To najpiękniejszy widok zimy.

      Usuń
  8. Piękne zdjęcia. Dzięcioły mnie wręcz zauroczyły
    Zatęskniłam za spacerem
    Pozdrawiam wieczorowo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz i ja tęsknię za spacerem. Od trzech dni śnieg z deszczem i pełne zachmurzenie.

      Usuń
  9. Pozdrawiam zatem nadzieją na słońce. Jeszcze chwilka i od moich urodzin dnia zacznie przybywać:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne stawy i jakie bogate w ptactwo. Śliczne zdjęcia natury, spacer w takich okolicznościach przyrody to musi być prawdziwa przyjemność. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne stawy z tak licznym ptactwem. U mnie w ogrodzie też zawsze było dużo ptaszków. Dokarmiałam je każdego roku, a w tym nie wiem czemu nie ma żadnych. Jedzonko wisi jak zwykle i się nic go nie umniejsza. Nie wiem co o tym myśleć, dlaczego by wyginęły, i to wszystkie? Fruwa nad nami taki duży, chyba krogulec. Czyżby je wszystkie wyłapał. Zbój prawdziwy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nad takie miejsce sama bym się chętnie wybierała :). Cudne ptaszyny, dobrze, że o nie tak dbacie i dajecie im bezpieczne jedzonko <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam oglądać u Ciebie te całe rzesze ptactwa. Przepiękne zdjęcia.

    Życzę Ci zdrowych, pięknych i niezapomnianych Świąt!
    Mocno ściskami serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Serdeczności na Święta Bożego Narodzenia życzę!🎅🎄⛄

    OdpowiedzUsuń
  15. Twoje ptaki zawsze mnie zachwycają :) A ślady bobrów, obgryzione młode wierzby, mocno podgryziony jesion (wysechł) mieliśmy dosłownie 50 metrów od domu, nad rowem (2 lata temu).
    Jeszcze Święta, wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne obrazy, dla nich warto pójść daleko i nawet zmarznąć.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo milo sie powtarzasz Ismar. Ptaki na wodzie sa niesamowite. I twoje kadry zawsze witam z szerokim usmiechem naprawde :) Czekam na kolejne. Kocham obserwowac ptaki.

    OdpowiedzUsuń